Rap rock

Jest coś w muzyce Reggae co powoduje, że kocham ją a jednocześnie nienawidzę. To jest jak taka para gdzie oboje, mają mocne charaktery i są, ze sobą pomimo tego, że niewiele brakuje a się pozabijają... ja tak mam z taką muzyką ciągnie mnie do siebie i co raz znajdę zespół, który połączy to z rockiem i elektroniką i już mają mnie w swoich sidłach. Nie inaczej jest z Dirty Heads. Od pierwszego utworu dosłownie porwali mnie. Wróćmy zatem do zespołu... Każdy z nas chciałby mieć kogoś kto poda pomocną dłoń, kiedy nadejdzie trudna chwila. Każdy chce dostać "tlenu" kiedy będzie tonąć. I tu zaczyna się Oxygen.